My Emily – recenzja

Książka „My Emily” o osobiste odbicie życia Matta Pattersona i jego pierwszej ukochanej córki, Emily — urodzonej z zespołem Downa i zdiagnozowaną z ostrą białaczką limfoblastyczną w wieku zaledwie dwóch lat. Co byś zrobił, gdyby twoje małe dziecko urodziło się z zespołem Downa? Gdzie znajdziesz siłę, by się o niego troszczyć? Czy mógłbyś zapytać Boga, dlaczego pozwolił na to? Tak rozpoczęła emocjonalna podróż dla młodego małżeństwa, ponieważ nie tylko musieli oni poradzić sobie z problemami związanymi z wychowaniem dziecka z zespołem Downa, ale teraz musieli stawić czoła najważniejszym pytaniom: czy nasza córka może pokonać tę chorobę? Jednakże zespół Downa stał się nieistotny w obliczu gigantycznego potwora -raka, z którym teraz walczyli w ciele ich młodej córki. Rak był i jest tak wielkim i przerażającym słowem, którego nikt nie chce usłyszeć. Poprzez próby i udręki Patterson znajduje nadzieję i wiarę w Boga nawet w tak zwanej czarnej godzinie.

Pierwszy raz czytałam tę książkę w 2010 roku, kiedy przygotowywałam się do porodu syna. Książka ta jest tak wzruszająca, że czytałam i płakałam jednocześnie. „My Emily” pokazuje jedną z najbardziej szczerych relacji przekazanym wprost z serca i duszy. To relacja ojca i córki, który walczy o nią z całego serca, broniąc się od rozpaczy. Jak każdy ojciec, bohater przyznał, że popełnił wiele błędów. Czuł, że wiele rzeczy mógł zrobić o wiele lepiej. Matt Patterson pracuje w siła powietrznych. Jest dumy z tego, że jako pierwszy przybywa do pracy i często jako ostatni wyjeżdża. Nosi doskonale wykrochmalone koszule, marszczone spodnie i buty, które odzwierciedlają jego doskonały wizerunek. Po ślubie z narzeczoną, Bonnie, żyli normalnym życiem. Kiedy Bonnie zajdzie w ciążę, ich idealny świat wkrótce się skończy. Dzień po narodzinach lekarz mówił im, że ich mała Emily urodziła się z zespołem Downa. Matt nie ma pojęcia, czym jest ta choroba, ani jak wpłynie ona na ich życie. Ta prognoza zmienia życie Pattersona. Matt i Bonnie będą teraz musieli obserwować Emily przechodząc długą żmudną procedurę chemioterapii czy też przeszczepu szpiku kostnego.

My Emily” to książka, którą trzeba przeczytać. Opowiada historię małej dziewczynki, która ma niedoskonałości, ale potrafi zainspirować tak wielu ludzi. Moja Emilia” jest nie tylko dla tych, którzy doświadczają podobnych sytuacji, ale dla wszystkich, którzy w pewnym momencie przyjęli swoje idealne życie za pewnik. Matt Patterson jest znakomitym pisarzem. Jest przejrzysty i inspirujący w swoich doświadczeniach, nawet gdy podkreśla swój gniew i złość w stronę Boga. Matt używa niezapomnianych fraz, humoru i emocji płynących z serca. Opowiada historię ze swoich uczuć, z jego perspektywy.

Miałam łzy w oczach czytając stronę po stronie, próbując wyobrazić sobie, że przechodzę taką próbę w swoim własnym życiu. Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Matt Patterson to człowiek, który emanuje oddaniem wobec swojej rodziny i Boga. Jego uczucia i historia wychodzą poza książkę do prawdziwego świata. Patterson ma również lojalnych przyjaciół, którzy otoczyli Matta i jego żonę w czasie choroby i śmierci Emily. Nowi przyjaciele, którzy od tego czasu weszli w ich życie poprzez czytanie książki „My Emily”, zrobili dokładnie to samo.

Czytając tę książkę myślałam o krótkim życiu Emily i jego znaczeniu, a kiedy skończyłem, miałem odpowiedź. Emily nie wiedziała, że jest inna; po prostu miała wielki uśmiech na swojej twarzy i serce pełne miłości dla wszystkich wokół niej. Emily zostawiła dziedzictwo, które jest cenniejsze niż ktokolwiek mógłby kiedykolwiek zostawić, bezcenną miłość kochanej córeczki, która będzie żyła wiecznie w sercach tych, którzy ją znali.

Zachęcam do przeczytania książki „My Emily”. Nie będziesz zawiedziony. Doceniam Matta Pattersona, tatę Emily, za podzielenie się historią córki ze światem. Chociaż nie było to łatwe, mam nadzieję, że znajdzie spokój, zadowolenie i uzdrowienie przez Boga. Matt Patterson prywatnie jest wielokrotnie nagradzanym scenarzystą, redaktorem, specjalistą od komunikacji i inspirującym mówcą.

Leave us a Message